witam biedronki,mam problem z KR.Będąc na sklepie obserwował moją pracę na kasie po czym podszedł do mnie i powiedzial że skasowałam towar wyrywając klientowi paragon.Przy klientach używał w stosunku do mnie obrazliwych słow. Gdy wezwal mnie do biura tam to dopiero mnie poniżył i upokorzył.Jeszcze nikt mnie tak nie potraktował.Klienci na mnie patrzą jak na złodzieja,KR nie miał racji musialam sama to udowodnić bo kierownik sklepu nie potrafił się odezwać bo sam nie ma o niczym zielonego pojęcia,gdy KR mnie obrażał k. sklepu stał i nic nie powiedział.Kiedy KR wchodzi na sklep to caly personel nie wie gdzie ma się schować żeby tylko nie wchodzić mu w drogę bo nas straszy naganami i zwolnieniem napiszcie co mam zrobić gdzie mam szukać pomocy.
Dodano: 2010-09-27, 11:44
ZNA KTOŚ TYPA SZYMON SOCHACKI :boks: