Off-topic

Tatuaże a klienci

A ja to tak sobie dumam nad zagadnieniem "alternatywnego" wyglądu w naszej pracy (zwłaszcza kasjera/kasjerki).

Mam tatuaże, kilka nadprogramowych kolczyków, część włosów w kolorze niebieskim- i jeszcze z nieuprzejmością ze strony klientów się nie spotkałam, częściej uprzejme zainteresowanie, a ile razy się nasłucham od podpitych Sebixów w ogrodniczkach "łojezu zakochałem się!" to już moje :D

Ktoś z was też tak ma? Jak wasi klienci reagują na wasze "dziwne" elementy aparycji?
Sortuj: 12 komentarzy

Komentarze