Praca w Biedronce

katastrofa

To co się tam wyprawia z kierowcami z poza biedronki . Na moim przykładzie okno 7,30 rozładowany o 10,15 po wielkich awanturach , oczekiwanie na dokumenty do 11,15. brak pomieszczenia dla kierowców ,toalet , jakiegokolwiek pomieszczenia dla kierowców gdzie by mogli poczekać na kwity, nie wspomnę o drodze dojazdowej 10km/h i uważajn dziury co byś zawieszenia ni pourywał
Sortuj: 12 komentarzy

Komentarze