Nasza-Biedronka.pl Strona Główna Nasza-Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mobilizacja pracowników Biedronki
Autor Wiadomość
Bartosz 
Administrator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 660
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2022-08-16, 11:59   Mobilizacja pracowników Biedronki

Pozwolę sobie założyć osobny temat w imieniu Użytkowniczki @agadz z przeniesieniem ostatnich wypowiedzi z naszego shoutbox:
Dla sprostowania dodam, że nie śledzę forum codziennie, ale wypowiedzi @agadz w ciągu ostatniego czasu rzuciły mi się w oczy kilkukrotnie, dlatego postanowiłem zabrać głos nie wchodząc w detale.

Bartosz napisał/a:
agadz, popieram Twoją chęć działania i przekonanie o tym że Biedronka zdziera na wypłatach. Miejsce Twojego bojkotu jest również jak najbardziej odpowiednie, problem w tym że zabierasz się do tego w zły sposób. Zamiast wojować z użytkownikami na argumenty, spróbuj ich zjednać przedstawiając jak najwięcej logicznie ułożonych argumentów i porównań względem innych sieci, które popierają Twój bojkot. Musisz zacząć od pokazania swoich racji żeby zyskać poparcie, to że coś jest oczywiste dla Ciebie czy nawet dla większości niestety wcale nie znaczy, że jest oczywiste dla wszystkich. Jeśli założysz nowy sensowny temat z argumentami i porównaniami popierającymi Twój bojkot, ja obiecuje wsparcie w rozreklamowaniu tematu, a także podjęcie działań w kierunku określenia (w przybliżeniu) skali wypłacanych premii. Każda firma ma własną politykę wynagrodzeń i raczej częściej niż rzadziej pozostaje nam zmiana pracy, aby zarabiać więcej, ale w przypadku Biedronki gdzie wypłata jest (jak twierdzisz) za mała, a obowiązków stale przybywa, to sens podjęcia wspólnej walki o podwyżkę jest jak najbardziej uzasadniony. Tylko trzeba to zrobić z należytym przygotowaniem żeby skończyło się na kilkudniowej aferze. Biedronka pompując miliony w media dba o swój wizerunek więc jeśli dojdzie do afery w mediach gdzie pracownicy Biedronki są wstanie zorganizować się przeciwko pracodawcy podając listę sensownych argumentów i absurdalnych norm czy procedur, to firma chcąc/nie chcąc, będzie musiała rozważyć lub co najmniej nadać wyższy priorytet sprawie podwyżek dla pracowników, aby godnie wybrnąć z medialnej afery w oczach ludzi


Larrikol napisał/a:
Biedronka nie da, a pracownicy biedronki w życiu nie zrobią żadnej masowej akcji w tym kierunku. Poza tym... na polskie warunki (a niestety trzeba to brać pod uwagę) biedronka nie płaci źle. Płaci prawie najwyższa stawkę ze wszystkich sieciówek... A to, że was gnoją za jakieś kody, czy prędkości skanowania to już inny problem... i tkwi w waszym zespole, w ludziach, którzy tam pracują


Bartosz napisał/a:
@Larrikol, chętnie bym się z Tobą zgodził, ale za mocno generalizujesz obarczając całą winą zespół za gnębienie, za kody czy prędkość skanowania. To Biedronka ciągle podnosi poprzeczkę i stąd bierze się presja i zła energia, która jest przekazywana dalej w ramach obowiązków... pomijasz prawdziwą przyczynę problemu zrzucając całą odpowiedzialność na zespół, pięknie usprawiedliwiając Biedronkę, bo przecież problem leży w zespole - a kto wywołuje presje na produktywność jednocześnie obcinjąc etaty i dodając nowe obowiązki? Większość problemów leży w absurdalnych warunkach pracy i przez to ciężko jest wypracować zgrany zespół i przyjazną atmosferę pracy. Do zorganizowania bojkotu w sieci wystarczy 20000 zł i tysiąc zorganizowanych użytkowników lub 5 tysięcy zorganizowanych użytkowników przez co najmniej tydzień. To wystarczy, aby wzbudzić zainteresowania mediów i tym samym wywrzeć presję, zobowiązanie do publicznej reakcji na zaistniałe problemy przez Biedronkę. I tak, zgadzam się że raczej nie przyniesie to efektów w postaci natychmiastowych podwyżek, ale zostanie wysłany dosadny sygnał, że pracownicy mają dość pracy w absurdzie, a także że jednak potrafią się zorganizować i zawalczyć o swoje. Związki zawodowe nie dały rady lub nie chciały dokonać tego w realu, ale w sieci jest to dużo prostsze do osiągnięcia - oczywiście problemem pozostaje organizacja, ale jak najbardziej jest to wykonalne.


agadz napisał/a:
Jeszcze raz napisze w kwestii zrozumienia tematu,bo widze ze wielu nie rozumie lub nie chce zrozumieć sprawy Ja nie chce żadnej podwyżki mojej wypłaty https://300gospodarka.pl/wykres-dnia/inflacja-w-polsce-na-przestrzeni-lat-wykresy-gus Jak widać od bez mała 15 lat wskaźnik inflacji oscylował w granicach 5 %
I tutaj wystarczy ,ze nasz własciciel sie ulitował i raz na 5 lat dał wyrównanie wskaznika i wszycy byli zadowoleni ,bo siła nabywcza naszej wypłaty starczała na nabycie 600 chlebów i 400 l mleka Jednak na przełomie tego roku wskaznik inflacji został drastcznie przełamany i poleciał w kosmos Opierajac sie na koszyku z GUS przyjmujemy niektóre rzeczy za pewnik i zakładamy ze inflacja jest na poziomie 15 % https://inwestycje.pl/gospodarka/gus-podal-sklad-koszyka-inflacyjnego-n a-2022/
Ja jednak twierdze ze nie jest ,na tym poziomie i w moim przypadku dawno przekroczyła 50 % rok do roku (MLEKO ,PIECZYWO ,JAJKA ,MASŁO ,SER ,WEDLINA ) https://marciniwuc.com/ile-naprawde-wynosi-inflacja/
Dlatego uwazam ze ten rok jest wyjątkowy ,a bedzie jeszcze gorzej bo producenci dopiero pbliczja swoje marze bo bardzo trudndym sezonie prdukcyjnym w rolnictwie np Natomiast nasza firma (nie Stokorotka, nie Dino ,Kafland ,oni maja swoje sprawy i niech walczą u siebie ) osiąga ponad przeciętne zyski z naszej pracy w tym okresie. Z chcecia sie dowiem jak wygląda wasz koszyk i jesli ktos mi pisze ze za duzo wymagam ,to niech poda swój przelicznik inflacji i mozemy dalej rozmawiać Moze faktycznie załoze oddzielny wąteki będe punktowała co i ile zrosło w naszej sieci ,wtedy bedzie łątwiej zrozumiec ze nie mowimy o zadnej podwyzce Dziwi mnie fakt ze ZZ nie potrafią przełożyć tych argumentów dla zarządu. a nie pisze o jakies róznicy naszej wypłaty w stosuku do dolara i ze che wiecej zarabiac bo Niemiec ,czy Anglik ma wiecej Ja pisze o sile nabywczej naszej wypłaty któa straciła moc o 50% rok do roku Jak byscie nie zaklinali rzeczywstosci ,to to sie stało i jest i jestesmy w czarnej dupie ,bez podtekstów rasistowskich


Larrikol napisał/a:
@Bartosz, trochę źle odbierasz moje wypowiedzi, bo ja nikogo niczym nie obarczam, tylko realistycznie oceniam sytuację. Zgrany zespół w miejscu, gdzie jest15-20 osób jest praktycznie niemożliwy do ułożenia. I oczywiście, nie jest to niemożliwe, można do tego dążyć, ale jest to bardziej bujanie w obłokach. Zawsze znajdzie się 1-2 osoby, którym ta presja i zła energia będzie wodą na młyn i bardzo chętnie popłyną z nurtem.
Ludzie są jacy są i nie ma co żyć złudzeniami, bo szkoda na to czasu i energii. Ktoś, kto nie potrafi zawalczyć o lepszą energię, lepszy zespół na swoim podwórku, nie zrobi nic, w kierunku poprawy sytuacji w całej firmie. Ludzie za bardzo pękają przed zwolnieniem, żeby w jakikolwiek sposób się wychylić. Fajnie pobiadolić, jak jest źle, ile to mogłam kupić kiedyś, a ile kupuję dziś, powinnam zarabiać więcej... fajnie do momentu, kiedy nie trzeba spiąć tyłka i zrobic coś więcej, niż tylko to biadolenie. Ile razy był podejmowany temat strajku tu na forum? Ile razy jakikolwiek strajk się odbyl? Bo pomysłów bojkotu było tu już pełno, ale realizacji żadnej.


agadz napisał/a:
@Larrikol, nie kupić kiedyś , a dokładnie rok temu .Tak jak sami tu podnosicie płaca w Bierdonce była w miarę adekwatna do wykonywanej pracy. W tej chwili wykonujesz te same obowiazki ,jak nie wiecej ,na pewno masz wiecej do przerzucenia towaru na pólkach to stwierdzone na 100 % przez samą firme, a zarabiasz mniej. Cos więcej zrobić mozna, tylko ludziem musza zrozumiem ze nie ubiegamy sie o podwyzke. Podwyzka wynika z tego ze pracodwaca bardziej cie docenia, wiecej wymaga ,chce cie bardziej wynagrodzic niz innych. Ja oczekuje ze pracodawca zreflektuje się co do wartości naszej pensji w zależności od osiąganych wyników firmy i da nam wyrównanie, a nie oczekuję podwyzki, chociaz ta była by mile widziana.


Kontynuując...

@Larrkol, faktycznie trochę źle odbieram Twoje wypowiedzi. Przede wszystkim musimy tu zacząć i jasno stwierdzić przy dużym uogólnieniu, że ludzi można podzielić na bardziej i mniej zaradnych życiowo/zawodowo.
Ludzie bardziej zaradni potrafią merytorycznie bronić swoich praw i racji, z reguły bardziej zaradni częściej wykorzystują ludzi mniej zaradnych ze względu na swoją siłę przebicia. Jeśli dodamy do tego absurdalne procedury/obowiązki ze strony Jeronimo Martins, które de facto często są wręcz nie realne do spełnienia (wedle informacji z forum), to naturalnie wytworzy się nadmierna presja i zła energia, która zacznie trawić zespół, powstanie tzw. pożywka na wew. konflikty, które będą niszczyć współprace. Pracowałem w wielu firmach i wyrobiłem sobie przeświadczenie, że jeżeli nie ma absurdalnych warunków pracy narzuconych odgórnie, które dodatkowo są oceniane i czasami wynagradzane, to ludzie jak najbardziej są wstanie dojść do porozumienia i współpracować bez szerzenia negatywnej energii, ale jeżeli warunki pracy na starcie zapewniają absurdalne doznania, to nawet najlepiej zgrany zespół prędzej czy później się rozpadnie. Tutaj wina w mojej ocenie ewidentnie leży po stronie firmy. To Biedronka powinna zadbać o odpowiednie warunki pracy, nie inaczej, a niestety aktualnie to pracownicy starają się przetrwać i współpracować w absurdalnych warunkach pracy co doprowadziło nas właśnie do tego tematu.

Niestety muszę się z Tobą zgodzić w kwestii organizacji jakiegokolwiek bojkotu... totalny brak organizacji pracowników sprzyja tylko Biedronce, bo nie muszą brać nas pod uwagę bardziej niż związków zawodowych, które siedzą w wygodnych, markowych fotelach. Organizacja pracowników online jest w stanie to zmienić. Na forum miesięcznie mamy aktywnych około 10 tysięcy użytkowników, a większość z nich to pracownicy Biedronki - wystarczy połowa aby zacząć działać i przekuć bujanie w obłokach na realia.

@agadz, gigant, który de facto ustala ceny na rynku jest bardziej świadomy od rządu i mediów co do inflacji i wynagrodzenia. Biedronka doskonale wie ile zarabiamy, ile warta jest nasza pensja i ile będzie warta nasza pensja w następnym miesiącu, ale przecież oficjalnie jest cisza w kwestii podniesienia wynagrodzenia czy premii/wyrównania, więc po co mają zajmować się tym tematem? I tu wracamy do kwestii naszej organizacji. Przeanalizuj raz jeszcze wszystkie informacje z linków, zbierz ważne informacje w jedną spójną całość, zrób porównanie. Nie musisz robić tego sama, może ktoś chce pomóc? może ktoś ma coś merytorycznego do dodania? jakieś pomysły? to idealny temat na organizację i nawiązanie współpracy, a analiza informacji o inflacji, wynagrodzeniu i warunkach pracy w Biedronce to naprawdę solidna podstawa żeby temat wypłynął i skłonił Biedronkę do zabrania głosu, do obawy przed organizacją pracowników - tego boi się każda chora firma. Żeby coś zmienić trzeba zostać najpierw zauważonym i mieć coś do powiedzenia. Problemy muszą zostać wreszcie oficjalnie zasygnalizowane. Mało jest argumentów przeciwko warunkom pracy? Teraz gdy Biedronka jest pod ostrzałem nadarza się idealny moment, bo media wezmą wszystko, aby mieć pożywkę jeszcze przez kilka dodatkowych dni...
_________________

if you let politicians break the law in an emergency they will create an emergency to break the law. #covid

  
  :: |
     
agadz 

Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączyła: 03 Lip 2022
Posty: 16
Skąd: ostrołeka
  Wysłany: 2022-08-17, 05:43   

Bartosz ,świetna robota ,super ze pociągnąłeś ten temat
Jak widać po odzewie na Facebooku sporo ludzi zauważa problem inflacji w zarobkach

Dla jednego jest to problem dojazdów i wzrost kosztów circa 200-300 zł(sama mam pracownika który dojeżdża 15 km dziennie ,a z racji tego ze nasze godziny nijak się maja do połączeń autobusowych jeździ samochodem)
Dla innego ponadprzeciętny wzrost cen żywności ,nie mówiąc już o sumowaniu się tych wydatków
Mam nadzieje ze akcja zatoczy szersze koło , miło by było ze strony zarejestrowanych użytkowników forum ,gdyby napisali jak faktycznie wygląda ich koszyk inflacyjny, jak wzrosły im koszty utrzymania przez ostatni rok i jak to się ma do " 7% " podwyżki wynagrodzeń

Trzeba pisać ,może ktoś z ZZ się wypowie jakie kontrargumenty ma zarząd unikając wyrównania naszych pensji ,bo finansowe na ta chwile to raczej odpadają ,firma nigdy tyle na nas nie zarabiała co teraz i nie stała tak dobrze finansowo (oczywiście pomijam problem obecnej kary bo to się będzie ciągnęło 4 lata i nie wiadomo jak się skończy i nie może to być wytłumaczeniem braku wyrównania zarobków do obecnej inflacji )


Przypomnę w skrócie
https://www.money.pl/gosp...829419872a.html

Nie tylko miniony kwartał był dla firmy udany. W całym pierwszym półroczu 2022 roku EBITDA grupy wzrosła o 19,1 proc. rok do roku do 851 mln euro przy przychodach na poziomie 11,883 mld euro. Oznacza to wzrost o 20 proc. Z kolei zysk netto jednostki dominującej wzrósł aż o 40,3 procenta rok do roku i wyniósł 261 MLN EURO .


Na koniec grudnia 2021 r. w spółce Jeronimo Martins Polska przeciętne zatrudnienie wynosiło 74.350,50. Rok wcześniej było to 70.750,09 osób.


Teoretycznie gdyby spółka każdemu pracownikowi wypłacała przez I półrocze po 1000 zł brutto dodatkowego wynagrodzenie to 74 tys x 1000 zł x 6 miesięcy = 444 mln zł w dużym uroszczeniu
A zysk spółki teoretycznie zmniejszyłby się do 160 MLN EURO ::) (bo pracownik zadowolony pracuje lepiej i zamiast braków kadrowych mielibyśmy chętnych z innych sieci co dałoby na pewno dodatkowy bonus dla firmy, mniej zwolnień ,mniej nowych szkoleń, lepiej wyszkolona stała kadra )

Pytanie czy 160 MLN EURO w ciągu pól roku to wynik zadowalający naszego prezesa i zarząd, czy cały czas musza mieć więcej
_________________
aktywna biedronistka
 
     
CVB83 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 15 Kwi 2020
Posty: 418
Wysłany: 2022-08-17, 08:30   

Takiego wykwitu POPULIZMU dawno nie czytałam. Koleżanka zarzuciła nas wykresami danymi terminologią fachową oczekując że chyba jest to tak wielka siła że od razu cała Biedronka założy '' czerwone koszule'' i wyjdzie na ulice z Międzynarodówką'' na ustach. Sama zaś się gubi pisząc o wielkim uproszczeniu swoich danych. Jak w przypadku tego 1000pln a gdzie podatki ubezpieczenia . Nie wspomnę o żonglowaniu danymi i mieszaniu zysku JMP z zyskiem Biedronki.
to ja tez napisze w DUZUM UPROSZCZENIU czego żąda agadz, otóż umowy o pracę wyrzucamy do kosza?!! i pracujemy na procencie od zysku firmy. Do tej pory to największe gwiazdy kina tak pracowały ale przecież my też możemy. Koleżanka jakby zapomniała dodać o inwestycjach Biedronki w nowe miejsca pracy/ a tak się o to troszczy??/ zapomniała o pomocy socjalnej firmy najlepszej w Polsce jeśli chodzi o sieciówki tego w jej wypominkach nie ma. Opisuje Biedronkę jakby była jedyną firmą na rynku a pracujący w niej skazani na nią. Traktuję ludzi jak jak bezwolne nierozumne maszyny co nie wiedzą co podpisują pod UMOWĄ O PRACĘ. A dlaczego to właściciel firmy nie ma mieć ZYSKU?? A dlaczego ma się nim DZIELIĆ według widzimisię pracowników?? Jak tylko przypomnę bo widać p. Kierowniczka zapomniała że żyjemy i pracujemy w gospodarce RYNKOWEJ ergo KAPITALISTYCZNEJ nie komunistycznej. Ja kierując się tym j.w zakończyłam pracę po 3 latach uznając że to czego oczekiwałam osiągnęłam a że firma nie da mi nic WIĘCEJ to zrezygnowałam i mam się dobrze w nowej rzeczywistości.
_________________
cvb83
 
     
agadz 

Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączyła: 03 Lip 2022
Posty: 16
Skąd: ostrołeka
Wysłany: 2022-08-17, 08:58   

CVB83 napisał/a:
Takiego wykwitu POPULIZMU dawno nie czytałam. Koleżanka zarzuciła nas wykresami danymi terminologią fachową oczekując że chyba jest to tak wielka siła że od razu cała Biedronka założy '' czerwone koszule'' i wyjdzie na ulice z Międzynarodówką'' na ustach. Sama zaś się gubi pisząc o wielkim uproszczeniu swoich danych. Jak w przypadku tego 1000pln a gdzie podatki ubezpieczenia . Nie wspomnę o żonglowaniu danymi i mieszaniu zysku JMP z zyskiem Biedronki.
to ja tez napisze w DUZUM UPROSZCZENIU czego żąda agadz, otóż umowy o pracę wyrzucamy do kosza?!! i pracujemy na procencie od zysku firmy. Do tej pory to największe gwiazdy kina tak pracowały ale przecież my też możemy. Koleżanka jakby zapomniała dodać o inwestycjach Biedronki w nowe miejsca pracy/ a tak się o to troszczy??/ zapomniała o pomocy socjalnej firmy najlepszej w Polsce jeśli chodzi o sieciówki tego w jej wypominkach nie ma. Opisuje Biedronkę jakby była jedyną firmą na rynku a pracujący w niej skazani na nią. Traktuję ludzi jak jak bezwolne nierozumne maszyny co nie wiedzą co podpisują pod UMOWĄ O PRACĘ. A dlaczego to właściciel firmy nie ma mieć ZYSKU?? A dlaczego ma się nim DZIELIĆ według widzimisię pracowników?? Jak tylko przypomnę bo widać p. Kierowniczka zapomniała że żyjemy i pracujemy w gospodarce RYNKOWEJ ergo KAPITALISTYCZNEJ nie komunistycznej. Ja kierując się tym j.w zakończyłam pracę po 3 latach uznając że to czego oczekiwałam osiągnęłam a że firma nie da mi nic WIĘCEJ to zrezygnowałam i mam się dobrze w nowej rzeczywistości.


Sie chciało zabłysnąc
a nie wyszło, szczególnie z tymi czerwonymi koszulami bo wcale na to nie liczę

Z niczym się nie gubię
Koleżanka wie co znaczy 1000 zł brutto w moich obliczeniach ?jakie podatki i ubezpieczenia ma koleżanka na myśli ?
https://wynagrodzenia.pl/brutto-koszty-pracodawcy/umowa-o-prace/3100-brutto-ile-to-koszty-pracodawcy

Podałam przychody i zysk JM i liczbę pracujących pracowników dla JM (Biedronka to 80 % przychodów całej grupy )
https://www.jeronimomarti...ns-and-reports/

Nie wyrzucamy umowy o prace do kosza tylko urealniamy ją do obecnie panujących warunków rynkowych
Z czego wynika podwyżka 7% ? Z wyrzucenia umowy do kosza ? Czy widzimisię zarządu ?Dlaczego nie 5% ?

Pomoc socjalna ,pożyczki ... najlepszy sposób uwiązania pracownika za jego własne zarobione pieniądze (najlepszy system socjalny ,dobre ,musze zapamiętać)

A dlaczego właściciel ma nie mieć zysku ,czy 160 MLN EURO to za mało ?
To nie jest widzimisię pracowników ,tylko ta sama wartość nabywcza naszej płacy co w zeszłym roku tylko tyle ...... i aż tyle dla takich kolezanek jak pani ,którę odeszły (do biura ??) i się martwią o nasze płace

Pozdrawiam w nowej rzeczywistości ,ale jak kolezanka ma taki problem z czytaniem artykułów i liczeniem to dużej kariery w nowym miejscu pracy nie wróże

Czekam na następnych asów z biura uświadamiających nam ,ze nie możemy nic zrobić :taaaa:

[ Dodano: 2022-08-17, 10:17 ]
Dodam jeszcze
proszę sobie zdefiniować gdzie są nakłady inwestycyjne ,podatki , a gdzie zysk netto w bilansie
i wtedy snuć opowieści o populizmie
_________________
aktywna biedronistka
 
     
Bliski 

Stanowisko:
centrum dystrybucyjne

Dołączył: 24 Mar 2022
Posty: 16
Wysłany: 2022-08-17, 11:15   

Bardzo dobry wątek!!!! Faktycznie już nie chodzi o samą podwyżkę, ale wyrównanie strat inflacyjnych!!!
 
     
agadz 

Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączyła: 03 Lip 2022
Posty: 16
Skąd: ostrołeka
Wysłany: 2022-08-17, 14:58   

https://gk24.pl/teraz-rekordowa-podwyzka-placy-minimalnej-rzad-juz-zdecydowal-ile-wyniesie-minimalne-wynagrodzenie-i-stawka-godzinowa-17082022/ar/c3-16491121

Rząd musi wydać rozporządzenie określające ostateczną wysokość płacy minimalnej od 1 stycznia 2023 r. najpóźniej 15 września - tego wymagają przepisy ustawy. Aktualnie obowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie wydane zostało 14 września 2021 r.

Płaca minimalna i minimalna stawka godzinowa: podwyżki będą rekordowe?
W styczniu 2023 r płaca minimalna zostanie podwyższona do kwoty 3 383 zł, czyli o 373 zł brutto
. Następnie w lipcu 2023 r płaca minimalna zostanie podwyższona ponownie - do kwoty 3 450 zł brutto, co oznacza wzrost o 440 zł w stosunku do 2022 roku.[/b]

W konsekwencji wzrosną też stawki minimalne za godzinę pracy: od 1 stycznia 2023 r. do 22,10 zł, a od 1 lipca 2023r. – do 22,50 zł - w przypadku umów o pracę czy umowy zlecenia, w których wynagrodzenie za pracę jest ustalonego według stawki za godzinę pracy
."


Jeszcze raz powtarzam -chcemy tylko urealnienia naszych zarobków ,nie przez rząd za pół roku ,ale przez firmę teraz ,kiedy tracimy w każdym miesiącu realne pieniądze .

To nie jest PODWYZKA ZAROBKÓW !!!
Pracownik nie kupi więcej za te pieniądze chleba niż rok temu
_________________
aktywna biedronistka
 
     
CVB83 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 15 Kwi 2020
Posty: 418
Wysłany: 2022-08-17, 19:26   

https://www.fxmag.pl/arty...-oraz-assecopol
_________________
cvb83
 
     
u8t3io3p

Stanowisko:
klient

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 873
Wysłany: 2022-08-17, 21:45   

spokojnie za 4 miesiace bedzie podwyzka :-D xD
 
     
agadz 

Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączyła: 03 Lip 2022
Posty: 16
Skąd: ostrołeka
Wysłany: 2022-08-17, 22:03   

CVB83 napisał/a:
https://www.msn.com/pl-pl/finanse/notowania-akcji/lis-jmt/fi-alwm1h?duration=1D

skoro firma tak zwyżkuje to może NASZ GENIUSZ ANALIZ POWINIEN KUPIĆ AKCJĘ?? /nie przepraszam za ''geniusza'' bo koleżanka nie ucieka od wycieczek osobistych :buu:



Jak spółka mi zwiększy pobory ,to może kupię
proponuje zmienić interwał czasowy ,bo na 1D nie widać ile spółka zarobiła na nas
na 3 letnim widać lepiej
https://www.msn.com/pl-pl...m1h?duration=3Y

Fajnie, widzę ze dalej będziemy debatować o wskaźnikach ,które nijak nie chcą spadać, wręcz odwrotnie, na przekór spółce
Za geniusza się nie uważam ,ale potrafię czytać artykuły i odróżnić zysk netto biedronki od zysku netto JM w odróżnieniu od innych geniuszy spoza firmy :muhaha:


Proszę tu wszystkim wytłumaczyć ,jak bardzo pogorszyły się wyniki spółki JM kwartał do kwartału i rok do roku
Szczególnie z uwzględnieniem wskaźników zaznaczonych zieloną strzałką ,które wywaliły w górę aż miło

W kółku pozwoliłam sobie zaznaczyć wzrost przychodów kwartał do kwartału - raptem o 850 mln euro
i zysk - wzrost o prawie 90 mln euro kwartału do kwartału ,czyli dwa razy więcej

Reasumując
Spółka JM przewaliła w pierwszym kwartale 2022 r towaru na 5,5,mld euro -zarobiła na tym 88 mln euro
Spółka JM przewaliła w drugim kwartale towaru na 6,4 mld -zarobiła na tym 173 mln euro
Wynika z tego ze banany z Kolumbii od Ary dały niesamowitego kopa na wynikach netto (podobno posypane białym proszkiem potrafią )Jeronimo

Wiec jeszcze raz , proszę mi i innym zainteresowanym wyjaśnić , ze to jest nie dobry czas na wyrównanie inflacyjne (podwyzkę 8-) ),ze lepiej poczekać....na pożyczkę z socjalu




[ Dodano: 2022-08-17, 23:06 ]
u8t3io3p napisał/a:
spokojnie za 4 miesiace bedzie podwyzka :-D xD



no tak ,bo wyjdzie ze kasjer za najniższa krajowa robi kasę ,magazyn ,pieczywo i jeszcze bibliotekę sprząta
_________________
aktywna biedronistka
 
     
Sebolek 

Stanowisko:
centrum dystrybucyjne

Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 11
Wysłany: 2022-08-18, 00:25   Re: wynagrodzenie pracownika Biedronki 2022

Bartosz napisał/a:
Pozwolę sobie założyć osobny temat w imieniu Użytkowniczki @agadz z przeniesieniem ostatnich wypowiedzi z naszego shoutbox:
Dla sprostowania dodam, że nie śledzę forum codziennie, ale wypowiedzi @agadz w ciągu ostatniego czasu rzuciły mi się w oczy kilkukrotnie, dlatego postanowiłem zabrać głos nie wchodząc w detale.

Bartosz napisał/a:
agadz, popieram Twoją chęć działania i przekonanie o tym że Biedronka zdziera na wypłatach. Miejsce Twojego bojkotu jest również jak najbardziej odpowiednie, problem w tym że zabierasz się do tego w zły sposób. Zamiast wojować z użytkownikami na argumenty, spróbuj ich zjednać przedstawiając jak najwięcej logicznie ułożonych argumentów i porównań względem innych sieci, które popierają Twój bojkot. Musisz zacząć od pokazania swoich racji żeby zyskać poparcie, to że coś jest oczywiste dla Ciebie czy nawet dla większości niestety wcale nie znaczy, że jest oczywiste dla wszystkich. Jeśli założysz nowy sensowny temat z argumentami i porównaniami popierającymi Twój bojkot, ja obiecuje wsparcie w rozreklamowaniu tematu, a także podjęcie działań w kierunku określenia (w przybliżeniu) skali wypłacanych premii. Każda firma ma własną politykę wynagrodzeń i raczej częściej niż rzadziej pozostaje nam zmiana pracy, aby zarabiać więcej, ale w przypadku Biedronki gdzie wypłata jest (jak twierdzisz) za mała, a obowiązków stale przybywa, to sens podjęcia wspólnej walki o podwyżkę jest jak najbardziej uzasadniony. Tylko trzeba to zrobić z należytym przygotowaniem żeby skończyło się na kilkudniowej aferze. Biedronka pompując miliony w media dba o swój wizerunek więc jeśli dojdzie do afery w mediach gdzie pracownicy Biedronki są wstanie zorganizować się przeciwko pracodawcy podając listę sensownych argumentów i absurdalnych norm czy procedur, to firma chcąc/nie chcąc, będzie musiała rozważyć lub co najmniej nadać wyższy priorytet sprawie podwyżek dla pracowników, aby godnie wybrnąć z medialnej afery w oczach ludzi


Larrikol napisał/a:
Biedronka nie da, a pracownicy biedronki w życiu nie zrobią żadnej masowej akcji w tym kierunku. Poza tym... na polskie warunki (a niestety trzeba to brać pod uwagę) biedronka nie płaci źle. Płaci prawie najwyższa stawkę ze wszystkich sieciówek... A to, że was gnoją za jakieś kody, czy prędkości skanowania to już inny problem... i tkwi w waszym zespole, w ludziach, którzy tam pracują


Bartosz napisał/a:
@Larrikol, chętnie bym się z Tobą zgodził, ale za mocno generalizujesz obarczając całą winą zespół za gnębienie, za kody czy prędkość skanowania. To Biedronka ciągle podnosi poprzeczkę i stąd bierze się presja i zła energia, która jest przekazywana dalej w ramach obowiązków... pomijasz prawdziwą przyczynę problemu zrzucając całą odpowiedzialność na zespół pięknie usprawiedliwiając Biedronkę, bo przecież problem leży w zespole - a kto wywołuje presje na produktywność jednocześnie obcinjąc etaty i dodając nowe obowiązki? Większość problemów leży w absurdalnych warunkach pracy i przez to ciężko jest wypracować zgrany zespół i przyjazną atmosferę pracy. Do zorganizowania bojkotu w sieci wystarczy 20000 zł i tysiąc zorganizowanych użytkowników lub 5 tysięcy zorganizowanych użytkowników przez co najmniej tydzień. To wystarczy, aby wzbudzić zainteresowania mediów i tym samym wywrzeć presję, zobowiązanie do publicznej reakcji/odzewu na zaistniały problem przez Biedronkę. I tak, zgadzam się że raczej nie przyniesie to efektów w postaci natychmiastowych podwyżek, ale zostanie wysłany dosadny sygnał, że pracownicy mają dość pracy w absurdzie, a także że jednak potrafią się zorganizować i zawalczyć o swoje. Związki zawodowe nie dały rady lub nie chciały dokonać tego w realu, ale w sieci jest to dużo prostsze do osiągnięcia - oczywiście problemem pozostaje organizacja, ale jak najbardziej jest to wykonalne.


agadz napisał/a:
Jeszcze raz napisze w kwestii zrozumienia tematu,bo widze ze wielu nie rozumie lub nie chce zrozumieć sprawy Ja nie chce żadnej podwyżki mojej wypłaty https://300gospodarka.pl/wykres-dnia/inflacja-w-polsce-na-przestrzeni-lat-wykresy-gus Jak widać od bez mała 15 lat wskaźnik inflacji oscylował w granicach 5 %
I tutaj wystarczy ,ze nasz własciciel sie ulitował i raz na 5 lat dał wyrównanie wskaznika i wszycy byli zadowoleni ,bo siła nabywcza naszej wypłaty starczała na nabycie 600 chlebów i 400 l mleka Jednak na przełomie tego roku wskaznik inflacji został drastcznie przełamany i poleciał w kosmos Opierajac sie na koszyku z GUS przyjmujemy niektóre rzeczy za pewnik i zakładamy ze inflacja jest na poziomie 15 % https://inwestycje.pl/gospodarka/gus-podal-sklad-koszyka-inflacyjnego-n a-2022/
Ja jednak twierdze ze nie jest ,na tym poziomie i w moim przypadku dawno przekroczyła 50 % rok do roku (MLEKO ,PIECZYWO ,JAJKA ,MASŁO ,SER ,WEDLINA ) https://marciniwuc.com/ile-naprawde-wynosi-inflacja/
Dlatego uwazam ze ten rok jest wyjątkowy ,a bedzie jeszcze gorzej bo producenci dopiero pbliczja swoje marze bo bardzo trudndym sezonie prdukcyjnym w rolnictwie np Natomiast nasza firma (nie Stokorotka, nie Dino ,Kafland ,oni maja swoje sprawy i niech walczą u siebie ) osiąga ponad przeciętne zyski z naszej pracy w tym okresie. Z chcecia sie dowiem jak wygląda wasz koszyk i jesli ktos mi pisze ze za duzo wymagam ,to niech poda swój przelicznik inflacji i mozemy dalej rozmawiać Moze faktycznie załoze oddzielny wąteki będe punktowała co i ile zrosło w naszej sieci ,wtedy bedzie łątwiej zrozumiec ze nie mowimy o zadnej podwyzce Dziwi mnie fakt ze ZZ nie potrafią przełożyć tych argumentów dla zarządu. a nie pisze o jakies róznicy naszej wypłaty w stosuku do dolara i ze che wiecej zarabiac bo Niemiec ,czy Anglik ma wiecej Ja pisze o sile nabywczej naszej wypłaty któa straciła moc o 50% rok do roku Jak byscie nie zaklinali rzeczywstosci ,to to sie stało i jest i jestesmy w czarnej dupie ,bez podtekstów rasistowskich


Larrikol napisał/a:
@Bartosz, trochę źle odbierasz moje wypowiedzi, bo ja nikogo niczym nie obarczam, tylko realistycznie oceniam sytuację. Zgrany zespół w miejscu, gdzie jest15-20 osób jest praktycznie niemożliwy do ułożenia. I oczywiście, nie jest to niemożliwe, można do tego dążyć, ale jest to bardziej bujanie w obłokach. Zawsze znajdzie się 1-2 osoby, którym ta presja i zła energia będzie wodą na młyn i bardzo chętnie popłyną z nurtem.
Ludzie są jacy są i nie ma co żyć złudzeniami, bo szkoda na to czasu i energii. Ktoś, kto nie potrafi zawalczyć o lepszą energię, lepszy zespół na swoim podwórku, nie zrobi nic, w kierunku poprawy sytuacji w całej firmie. Ludzie za bardzo pękają przed zwolnieniem, żeby w jakikolwiek sposób się wychylić. Fajnie pobiadolić, jak jest źle, ile to mogłam kupić kiedyś, a ile kupuję dziś, powinnam zarabiać więcej... fajnie do momentu, kiedy nie trzeba spiąć tyłka i zrobic coś więcej, niż tylko to biadolenie. Ile razy był podejmowany temat strajku tu na forum? Ile razy jakikolwiek strajk się odbyl? Bo pomysłów bojkotu było tu już pełno, ale realizacji żadnej.


agadz napisał/a:
@Larrikol, nie kupić kiedyś , a dokładnie rok temu .Tak jak sami tu podnosicie płaca w Bierdonce była w miarę adekwatna do wykonywanej pracy. W tej chwili wykonujesz te same obowiazki ,jak nie wiecej ,na pewno masz wiecej do przerzucenia towaru na pólkach to stwierdzone na 100 % przez samą firme, a zarabiasz mniej. Cos więcej zrobić mozna, tylko ludziem musza zrozumiem ze nie ubiegamy sie o podwyzke. Podwyzka wynika z tego ze pracodwaca bardziej cie docenia, wiecej wymaga ,chce cie bardziej wynagrodzic niz innych. Ja oczekuje ze pracodawca zreflektuje się co do wartości naszej pensji w zależności od osiąganych wyników firmy i da nam wyrównanie, a nie oczekuję podwyzki, chociaz ta była by mile widziana.


Kontynuując...

@Larrkol, faktycznie trochę źle odbieram Twoje wypowiedzi. Przede wszystkim musimy tu zacząć i jasno stwierdzić przy dużym uogulnieniu, że ludzi można podzielić na bardziej i mniej zaradnych życiowo/zawodowo.
Ludzie bardziej zaradni potrafią merytorycznie bronić swoich praw i racji, z reguły bardziej zaradni częściej wykorzystują ludzi mniej zaradnych ze względu na swoją siłę przebicia. Jeśli dodamy do tego absurdalne procedury/obowiązki ze strony Jeronimo Martins, które de facto często są wręcz nie realne do spełnienia (wedle informacji z forum), to naturalnie wytworzy się nadmierna presja i zła energia, która zacznie trawić zespół, powstanie tzw. pożywka na wew. konflikty, które będą niszczyć współprace. Pracowałem w wielu firmach i wyrobiłem sobie przeświadczenie, że jeżeli nie ma absurdalnych warunków pracy narzuconych odgórnie, które dodatkowo są oceniane i czasami wynagradzane, to ludzie jak najbardziej są wstanie dojść do porozumienia i współpracować bez szerzenia negatywnej energii, ale jeżeli warunki pracy na starcie zapewniają absurdalne doznania, to nawet najlepiej zgrany zespół prędzej czy później się rozpadnie. Tutaj wina w mojej ocenie ewidentnie leży po stronie firmy. To Biedronka powinna zadbać o odpowiednie warunki pracy, nie inaczej, a niestety aktualnie to pracownicy starają się przetrwać i współpracować w absurdalnych warunkach pracy co doprowadziło nas właśnie do tego tematu.

Niestety muszę się z Tobą zgodzić w kwestii organizacji jakiegokolwiek bojkotu... totalny brak organizacji pracowników sprzyja tylko Biedronce, bo nie muszą brać nas pod uwagę bardziej niż związków zawodowych, które siedzą w wygodnych, markowych fotelach. Organizacja pracowników online jest w stanie to zmienić. Na forum miesięcznie mamy aktywnych około 10 tysięcy użytkowników, a większość z nich to pracownicy Biedronki - wystarczy połowa aby zacząć działać i przekuć bujanie w obłokach na realia.

@agadz, gigant, który de facto ustala ceny na rynku jest bardziej świadomy od rządu i mediów co do inflacji i wynagrodzenia. Biedronka doskonale wie ile zarabiamy, ile warta jest nasza pensja i ile będzie warta nasza pensja w następnym miesiącu, ale przecież oficjalnie jest cisza w kwestii podniesienia wynagrodzenia czy premii/wyrównania, więc po co mają zajmować się tym tematem? I tu wracamy do kwestii naszej organizacji. Przeanalizuj raz jeszcze wszystkie informacje z linków, zbierz ważne informacje w jedną spójną całość, zrób porównanie. Nie musisz robić tego sama, może ktoś chce pomóc? może ktoś ma coś merytorycznego do dodania? jakieś pomysły? to idealny temat na organizację i nawiązanie współpracy, a analiza informacji o inflacji, wynagrodzeniu i warunkach pracy w Biedronce to naprawdę solidna podstawa żeby temat wypłynął i skłonił Biedronkę do zabrania głosu, do obawy przed organizacją pracowników - tego boi się każda chora firma. Żeby coś zmienić trzeba zostać najpierw zauważonym i mieć coś do powiedzenia. Mało jest argumentów przeciwko warunkom pracy? Teraz gdy Biedronka jest pod ostrzałem nadarza się idealny moment, bo media wezmą wszystko, aby mieć pożywkę jeszcze przez kilka dni...



Witam,
Jestem tu nowy, ale fajnie że jest założony pozytywny temat. Z chęcią będę obserwował dalsze poczynania.

Super temat Bartosz.
 
     
agadz 

Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączyła: 03 Lip 2022
Posty: 16
Skąd: ostrołeka
Wysłany: 2022-08-18, 05:59   

Jeszcze w kwestii mojego pierwszego posta popełnionego w tym wątku ,bo faktycznie dla kogoś ,kto nie brał udziału w rozmowie na Shoutbox ,może się kilka spraw wydawać niejasnych


Pisząc :
"Na koniec grudnia 2021 r. w spółce Jeronimo Martins Polska przeciętne zatrudnienie wynosiło 74.350,50. Rok wcześniej było to 70.750,09 osób. "

Mam na myśli grupę Polska jak wyżej ,a nie całą grupę zatrudniająca 120 tys osób

Chyba dla 5 -latka jest zrozumiałe, ze nie rozmawiamy o" podwyżce "dla Kolumbijczyka ,gdzie średnia płaca minimalna jest mniejsza niż w/w podwyżka (tak są jeszcze kraje, gdzie ludzie zarabiają 200 euro za miesiąc pracy ) i nie rozmawiamy o "podwyżce " dla Portugalczyka ,który ma zbliżoną pensje minimalną do nas ,jednak zaraz wytłumaczę czemu oni mnie nie interesują (i czy to na siebie zarabia ?? )

Jak wcześniej podawałam na Shoutbox ;

https://www.money.pl/gosp...829419872a.html

Twierdziłam ,ze to my utrzymujemy całą grupę JM (CAŁĄ ) i zdania nie zmieniłam
Z tekstu (opartego na raporcie JM )wyżej wynika ,że :

W całym pierwszym półroczu 2022 roku EBITDA grupy wzrosła o 19,1 proc. rok do roku do 851 mln euro

EBITDA Biedronki wyniosła w pierwszym półroczu 721 mln euro wobec 624 mln euro przed rokiem.

Co to znaczy?
To znaczy, ze grupa Polska wypracowała 721 mln euro zysku operacyjnego - tyle zysku operacyjnego zrobiło 74 tys. ludzi ,czyli my, dla GRUPY JERONIMO MARTINS

Wynika wiec ze reszta grupy czyli jakieś 50 tys. ludzi spoza Polski zrobiło dla GRUPY JERONIMO MARTINS( 851 mln - 721 mln ) = 130 mln euro zysku operacyjnego
Ile to zysku netto ,zakładam ze bardzo nie wiele ,jeśli w ogóle

Dlatego pozwoliłam sobie zawłaszczyć cały zysk netto Grupy JM dla JM Polska ,bo to my Polacy go zrobiliśmy

I teraz malkontenci zarzucą mnie tutaj wiadomościami ze Grupa inwestuje ,montuje kasy samoobsługowe ,nowe chłodnie ,zamyka 30 sklepów ,otwiera 50 nowych sklepów ,robi rebranding w 125 sklepach, udziela socjalu dla pracownika itp ,itd

Ja to wszystko rozumiem i ja to wszystko popieram ,grupa ma się rozwijać
Tylko pytanie moje jest ,czemu na naszych plecach ??
Daleko jeszcze ???Ile Koń wytrzyma ?


Może faktycznie czegoś nie rozumiem ,może przepływy międzynarodowe w grupie sa specjalnie inaczej księgowane, moje obliczenie jest uproszczone i jak pisałam teoretyczne


Faktem jest ,ze zysk netto jest transferowany do akcjonariuszy i to ze zarząd założył ze otworzy 150 ,czy ileś tam nowych sklepów w 2022 roku nie biorąc pod uwagę galopującej inflacji nie przemawia do mnie ,ze ja musze na to taniej pracować
_________________
aktywna biedronistka
 
     
Malacay 

Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 07 Lut 2019
Posty: 17
Wysłany: 2022-08-18, 16:46   

Nie mówiąc o tym że premie za budżet zabierają. Ta premia powinna być stała i regularna a nie uznaniowa. Za taka ilość obowiązków należy się. Skandal.
 
     
u8t3io3p

Stanowisko:
klient

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 873
Wysłany: 2022-08-18, 17:07   

Czy już rozmawiałaś z kimś góry? Czy zostałaś wysłana na drzewo?
 
     
agadz 

Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączyła: 03 Lip 2022
Posty: 16
Skąd: ostrołeka
Wysłany: 2022-08-18, 21:20   

u8t3io3p napisał/a:
Czy już rozmawiałaś z kimś góry? Czy zostałaś wysłana na drzewo?


Jeśli chodzi o mnie to nie ,nie rozmawiałam ,bo jak mówiłam do powiedzmy stycznia ,lutego pensja była względna

Z kim mam rozmawiać ,z regionalną ?
ona nas popiera tyle w temacie

Próbuję rozmawiać tutaj o tym jak inflacja zjada nasze zarobki
zresztą jak widac, nie tylko ja próbuję


https://innpoland.pl/182899,czy-szykuje-sie-fala-odejsc-z-biedronki?utm_source=facebook&utm_medium=referral&utm_campaign=ownsm&fbclid=IwAR0McMKsWXiV4j6QYgdzhX54T5i_Xn0PEudjCBuVM2Q8AvqCiAkiRPyHLqk
_________________
aktywna biedronistka
 
     
u8t3io3p

Stanowisko:
klient

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 873
Wysłany: 2022-08-18, 23:31   

Czyli podsumowując piszesz na nieoficalnym forum biedronki i liczysz że prezes to przeczyta czy jak? Czy zmotywujesz tutaj 50 osób do strajku z 70 000?
Ale co to da? Chyba kazdy kto robi zakupy widzi że jest coraz drożej ale nadal nic z tym nie możesz zrobić no i nie zrobisz, nie będzie podwyżek tak jak pisalema
I skoro regionalna tak uważa to powinna dać jakieś namiary wyzej :-D , a pewnie nie da
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Nasz: Fanpage

wzywam.pl

phpBB by przemo