Wampir emocjonalny
Osoby takie manipulują uczuciami, stosują szantaż emocjonalny; są często tak wytrawnymi graczami, że inni często nie mają świadomości tego, co dzieje się wokół nich i nie umieją się temu przeciwstawić.
Mowa o zastępie kierownika.
Może ktoś w końcu zareaguje na to co się dzieje w b. w Gdańsku- Matemblewie przy ul Potokowej. Personel choruje prawie że na zawołanie, bo brak motywacji do pracy.
Faworyzowanie jednych, szykanowanie ( i to publiczne) drugich. Wykańczanie psychiczne i publiczna drwina przy klientach do tego stopnia, że praca kończy się nierzetelnym wykonywaniem obowiązków, co prowadzi do kolejnego głośnego wytykania błędów. Jakakolwiek skarga jest bagatelizowana i kończy się zrobieniem idioty z tego co ją zgłosił, za zamkniętymi drzwiami biura. Znaczy że, ręka rękę myje....KIEROWNIK MA RACJĘ ,NAWET JAK NIE MA RACJI, a trzech kierowników to trzy racje czyli żadna konfrontacja nie wchodzi w grę, z resztą personel się boi stratą pracy i przyjmuje wszystkie : obelgi, docinki, szydzenie przy osobach trzecich, głośne poganianie na sali sprzedaży, głośne rozkazy, wprowadzanie niezdrowej rywalizacji między personelem, a reakcja na dwa dzwonki kończy się głupim komentarzem (przy klientach) że ma ważniejsze rzeczy do roboty niż latanie do kasy, koniec końców szantaż, że jeśli zgłosi się to do KR, to i tak zostanie się przegadanym i KR uwierzy ZKS, a nie zwykłemu personelowi. Ogólnie, wykańczanie psychiczne kończące się przeważnie płaczem i bezsilnością. Atmosfera robi się tak niesmaczna, że aż sami klienci reagują na zaistniałą sytuację.
Summa summarum...
w zastępach kierownika znajduje się osoba nieodpowiednia na dane jej stanowisko nadużywająca całkowicie danej jej władzy myśląca że otrzymawszy tę akurat posadę, Pana Boga za pięty chwyciła i może robić wszystko co jej się żywnie podoba (chociażby kilkukrotne przerwy na papierosa, nie dając od siebie w zasadzie nic, a przede wszystkim nie dając przykładu jakim powinna świecić.
Pewnie złudne nadzieje, że cokolwiek zostanie zrobione w tej sprawie,ale jeśli JM dba o pracowników tak jak się zarzeka, to moim skromnym zdaniem, kierownicy z owej Biedronki powinni być wzięci pod lupę gdyż panuje tam monarchia despotyczna.