Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Larrikol
2018-12-29, 10:38
Porzucenie pracy
Autor Wiadomość
Givszoman 

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 27 Lis 2017
Posty: 393
Wysłany: 2018-05-30, 22:10   Porzucenie pracy

Nieco mniej przyjemny ale i intrygujący przynajmniej mnie temat.

Czy były u was na sklepach jakiekolwiek przypadki porzucenia pracy przez kogoś z kasjerów lub co gorsza ZKS/KS?
Ja ze swojego miasta znam 2: jeden dotyczył kasjera któremu przy wykładaniu towaru z chłodni poleciały na klientów paletki z jogurtami opryskując i brudząc ubranie 2 klientów sklepu. Po tej akcji poszedł na socjal przebrać się bez zgody prowadzącego zmianę i wyszedł ze sklepu nie odbijając się. Potem 2 nieusprawiedliwione nieobecności, gdy na sklep przyjechał KR ten podjął decyzję o nieprzedłużeniu umowy o pracę bo aktualna mu się kończyła i do końca miał około 3 tygodnie. Może był zbyt łaskawy nasz ówczesny KR...
Drugi mi znany przypadek porzucenia pracy dotyczył 2 dopiero co zatrudnionych osób. Następnego dnia po zatrudnieniu dwójka nowych kasjerów przyszła normalnie do pracy, potem kontakt już trzeciego dnia się urwał. Po UWAGA miesiącu czasu owa dwójka kasjerów (bardziej: niedoszłych kasjerów) przy stanie coś koło 20 absencji NN, została rozwiązana umowa o pracę bez wypowiedzenia. Nie przynieśli nawet wypowiedzień.
  Ocena JMP: 10/10
     
#majamaja 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 106
Wysłany: 2018-05-30, 22:39   

dawnooo temu kiedy byłam początkującym kasjerem... na zmianie było wtedy 2 zks (kiedyś pierwszy zastępca i drugi zastępca) zastępca numer 2 od początku jeździła po mnie jak po świni aż miarka się przebrała. Już nie pamiętam o co poszło ale szłam zaryczana przez cały sklep, zdejmowałam robocze ubranie (wtedy czerwony fartuch) podeszłam do zastępcy pierwszego i rzuciłam w niego fartuchem z tekstem: spied...cie, idę do domu :D tak, tak byłam młoda i głupia. Facet zatrzymał mnie i zaprosił na rozmowę - poza tym do końca dnia mogłam siedzieć na socjalu i słuchać muzyki i pić kawę. Zastępca 2 została przeniesiona na inny sklep.
 
     
u8t3io3p

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 712
Wysłany: 2018-05-30, 22:43   

Tak, kilka porzucen ,ale z reguly byly to osoby dosyc nowe, ktore przestawaly przychodzic albo mowily wprost ,ze robota nie dla nich i rezygnuja, tylko kasjerzy
 
     
~Ant3kk 

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 47
Wysłany: 2018-05-31, 01:17   

Jakiś chłopaczyna co pracował lekko ponad miesiąc, przyszedł do pracy na mega kacu, Zks wysłał go do domu, następnego dnia już nie przyszedł, kolejnego też, potem powiedział, że ma jakieś problemy zdrowotne i musi jeździć do lekarza a praca mu w tym przeszkadza, jednak codziennie widywałem go potykającego się o własne nogi, ledwo słowa wypowiadał, może taka choroba, nie wiem jak się to potoczyło dalej, wiem tylko, że wypowiedzenia nie przyniósł.
 
     
@maniek19 

Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 16 Lip 2014
Posty: 250
Wysłany: 2018-05-31, 07:38   

Ant3kk napisał/a:
Jakiś chłopaczyna co pracował lekko ponad miesiąc, przyszedł do pracy na mega kacu, Zks wysłał go do domu, następnego dnia już nie przyszedł, kolejnego też, potem powiedział, że ma jakieś problemy zdrowotne i musi jeździć do lekarza a praca mu w tym przeszkadza, jednak codziennie widywałem go potykającego się o własne nogi, ledwo słowa wypowiadał, może taka choroba, nie wiem jak się to potoczyło dalej, wiem tylko, że wypowiedzenia nie przyniósł.


To tak tzw. choroba filipińska :P


U nas też jeden pan porzucił prace po kilku dniach, ale może to i lepiej bo jakby miał siąść na kasę 5 dnia to ja tego nie potrafię sobie wyobrazić. Czasami to i ja mam ochotę wyjść drzwiami i wyrzucić telefon :/
  Ocena JMP: 2/10
     
#majamaja 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 106
Wysłany: 2018-05-31, 12:15   

taaa ostatnio po drodze z linii kas na magazyn odebrałam 7 smsów... i ku#@! wszystkie na wczoraj albo na już. Powiem Wam, że czasami nawet jeść nie idę... i nie dlatego, że nie mogę - jak mam w ciągu moich 15min przerwy ze 3 razy gonić na kasę na 2 dzwonki, lecieć do biura fakturę zrobić to jeść mi się odechciewa. Ile razy można kurka parówki odgrzewać? Jak zalejesz zupkę to zanim wrócisz nie ma zupy tylko sam makaron

też mam ochotę czasami wyrzucić telefon...
 
     
dobrabiedronka 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 30 Lis 2017
Posty: 16
Wysłany: 2018-05-31, 12:28   

A u nas na sklepie 3 kasjerów porzuciło prace w ciagu roku i jeden zks. Z dnia na dzień poprostu, inna robote znaleźli :) A i 2 tych kasjerow dostalo za porozumieniem stron ze wzgledu na długą współprace ;)
 
     
~Rootek90 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 20 Kwi 2018
Posty: 37
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2018-05-31, 12:31   

Porzucenie pracy to jest calkowita nie odpowiedzialnosc. Zamiast zgodnie z przepisami rozwiac wspolprace to pracownicy zachowuja sie jak prostaki. Co do tych przerw to mozna powiedziec jedno "Widziały gały co brały" o tyle jest dobrze, ze nikt nikogo na siłe nie trzyma jezeli obecne warunki pracy mu sie nie podobaja to mają prawo zwolnic sie i znalezc inną prace.
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3616
Wysłany: 2018-05-31, 12:35   

majamaja napisał/a:
Ile razy można kurka parówki odgrzewać? Jak zalejesz zupkę to zanim wrócisz nie ma zupy tylko sam makaron
No to kanapki lub sałatka i gotowe :) nic nie odgrzewasz, nie podgrzewasz, możesz jeść spokojnie i na raty.
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
#majamaja 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 106
Wysłany: 2018-05-31, 12:38   

Larrikol napisał/a:
majamaja napisał/a:
Ile razy można kurka parówki odgrzewać? Jak zalejesz zupkę to zanim wrócisz nie ma zupy tylko sam makaron
No to kanapki lub sałatka i gotowe :) nic nie odgrzewasz, nie podgrzewasz, możesz jeść spokojnie i na raty.



jedzenie szybko, na raty i w nerwach powoduje wrzody :D
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3616
Wysłany: 2018-05-31, 12:42   

To nie jedz szybko i nie denerwuj się jedzeniem ;) już chyba lepiej wcale nie jeść. Ale najlepiej... To wrócić i trzymać się tematu przewodniego ;)
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
~Rootek90 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 20 Kwi 2018
Posty: 37
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2018-05-31, 12:45   

Ewentualnie weź zamontuj kroplówkę zywieniową i problemu zadnego nie bedzie. Organizm bedzie mial dostarczany pokarm na bieząco.
 
     
#majamaja 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 106
Wysłany: 2018-05-31, 12:51   

porzucenie pracy w czasie mojej ''kariery'' miejsce miało wiele razy. Najbardziej utkwił mi w pamięci taki jeden facet... miał umyć podłogę maszyną. Noooo pojechał z 15m a potem stwierdził: cholernie ciężka... i wyszedł :D Więcej go na oczy nie widziałam
 
     
~Rootek90 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 20 Kwi 2018
Posty: 37
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2018-05-31, 12:57   

A czesto bylo u was, ze ktos grzecznie zlozyl wypowiedzenie w formie papierowej + okres wypowiedzenia i rozeszli sie w zgodzie?
 
     
#majamaja 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 106
Wysłany: 2018-05-31, 13:04   

Rootek90 napisał/a:
A czesto bylo u was, ze ktos grzecznie zlozyl wypowiedzenie w formie papierowej + okres wypowiedzenia i rozeszli sie w zgodzie?


tak, niedawno 2 razy
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

→ strony w budowie: challenge24.online | wzywam.pl |

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,082 sekundy. Zapytań do SQL: 11