Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pożegnania z Biedronką czas :)
Autor Wiadomość
interfann 

Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączył: 25 Kwi 2017
Posty: 12
Wysłany: 2019-06-27, 22:54   

Witam. Opowiem coś Wam.
Jestem kierownikiem od jakiegoś czasu. Zgodzę się z Wami w 50% bo ludzie nie odchodzą z pracy... Odchodzą od swoich szefów. Rozumiem frustrację pomiędzy pracownikami, którzy pracują już dłuższy czas. Widzę również bardzo dużą zmianę na gorsze na poziomie kadry kierowniczej sklepu. Pamiętajcie nigdzie nie ma dobrze. Wyjątki są i mam nadzieję, że ja takim staram się być dla ludzi...
Mam swój sklep 20 etatów +2 UA. Nie mam problemu z Uż czy L4. Pracownik zawsze może na mnie liczyć. Zawsze staram się mu pomóc czy to słownie lub czynem. Wiedzą, że ich wybronię (przed SOM, PSM) jak nabroją oraz okrzyczę jak na to zasłużą. Mam dopiero 29 lat. Szanuje ludzi za to co mogą i jak się angażują. Codziennie staram się ich doglądać, doceniać i rozwijać. Jestem ich szefem i kumplem. Ja z nimi na sklepie rzadko pracuje. Rozumieją, że mam swoją pracę ale wiedzą, że jak jest ciężko to podwinę rękawy i im pomogę.
Przychodząc na sklep były skargi do BOP. Oczyściłem atmosferę.
Wyrzuciłem osoby, które kradły i przychodziły na kacu do pracy.
Teraz wszyscy razem pracujemy na nasze premie, które odkąd jestem mamy co miesiąc z 2 miesięczną przerwą.
Wystarczy chcieć!
_________________
Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro. Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie.
 
     
~2809 


Stanowisko:
klient

Dołączył: 28 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2019-06-28, 00:31   

interfann napisał/a:
Witam. Opowiem coś Wam.
Jestem kierownikiem od jakiegoś czasu. Zgodzę się z Wami w 50% bo ludzie nie odchodzą z pracy... Odchodzą od swoich szefów. Rozumiem frustrację pomiędzy pracownikami, którzy pracują już dłuższy czas. Widzę również bardzo dużą zmianę na gorsze na poziomie kadry kierowniczej sklepu. Pamiętajcie nigdzie nie ma dobrze. Wyjątki są i mam nadzieję, że ja takim staram się być dla ludzi...
Mam swój sklep 20 etatów +2 UA. Nie mam problemu z Uż czy L4. Pracownik zawsze może na mnie liczyć. Zawsze staram się mu pomóc czy to słownie lub czynem. Wiedzą, że ich wybronię (przed SOM, PSM) jak nabroją oraz okrzyczę jak na to zasłużą. Mam dopiero 29 lat. Szanuje ludzi za to co mogą i jak się angażują. Codziennie staram się ich doglądać, doceniać i rozwijać. Jestem ich szefem i kumplem. Ja z nimi na sklepie rzadko pracuje. Rozumieją, że mam swoją pracę ale wiedzą, że jak jest ciężko to podwinę rękawy i im pomogę.
Przychodząc na sklep były skargi do BOP. Oczyściłem atmosferę.
Wyrzuciłem osoby, które kradły i przychodziły na kacu do pracy.
Teraz wszyscy razem pracujemy na nasze premie, które odkąd jestem mamy co miesiąc z 2 miesięczną przerwą.
Wystarczy chcieć!



Szanuję! Życzę wszystkim pracownikom JMP aby mieli takich przełożonych jak ten który, opisany jest wyżej.
_________________
Alea iacta est...
  Ocena JMP: 6/10
     
Lioness 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 26 Cze 2019
Posty: 12
Wysłany: 2019-11-17, 20:14   

Podbijam Temat bo sama zastanawiam się nad odejściem z JMP. Atmosfera zrobiła się nie do zniesienia. Zbliża sie koniec umowy więc może odbędzie się bez utrudnień i formalności. Załapię się jeszcze na nagrody świąteczne więc fajnie. Jeśli nie pojawi się żadna ciekawa oferta to prawdopodobnie pójdę na kuroniówkę żeby aplikować na oferty z Pup. Może za mniejsze pieniądze ale może chociaż w normalnej atmosferze. Jak u was to teraz wygląda?
_________________
Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1496
Wysłany: 2019-11-17, 20:58   

Lioness, ile pracujesz? co sprawia, że uważasz atmosferę za tak trudną?
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
Lioness 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 26 Cze 2019
Posty: 12
Wysłany: 2019-11-17, 21:11   

Pracuje rok. krótko wiem. ale dla mnie wystarczy. Ogólnie praca sama w sobie nie jest zła. Ale zachowanie kierowniczki i jej świty to już masakra. Nie ma żadnej współpracy. Robią aby od siebie. A takie włazidupki że żal patrzeć. Jedna drugą sprzeda za chwilę atencji "jaśnie pani" Grafik masakra. Wybrańcy pracują jak chcą, te które nie zaliczają się do dam dworu cały czas rypią popołudniówki i to na jedynce. Coś komuś powiesz? Zaraz pretensje jak śmiesz narzekać???!!! A to i tak dopiero czubek góry.
_________________
Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1496
Wysłany: 2019-11-17, 21:25   

Lioness napisał/a:
Pracuje rok. krótko wiem. ale dla mnie wystarczy. Ogólnie praca sama w sobie nie jest zła. Ale zachowanie kierowniczki i jej świty to już masakra. Nie ma żadnej współpracy. Robią aby od siebie. A takie włazidupki że żal patrzeć. Jedna drugą sprzeda za chwilę atencji "jaśnie pani" Grafik masakra. Wybrańcy pracują jak chcą, te które nie zaliczają się do dam dworu cały czas rypią popołudniówki i to na jedynce. Coś komuś powiesz? Zaraz pretensje jak śmiesz narzekać???!!! A to i tak dopiero czubek góry.


kliki i takie podlizywanie kierownikom to niestety częsty problem na sklepach ... a co do popołudniówek i to na 1 przeczytaj wątek Biurowej, która nie ma popołudniówek na kasie 1 tylko na sklepie http://nasza-biedronka.pl...p=124022#124022
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
Lioness 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 26 Cze 2019
Posty: 12
Wysłany: 2019-11-17, 22:20   

Zapoznałam się z tematem. U nas jest odwrotnie. Nikt nie chce siedzieć na kasie. Cały czas te same osoby. Ja naprzykład do tej pory nie piekłam(po za szkoleniem) Bo kierowniczka tak zarządziła. I spacerują po sklepie
_________________
Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1496
Wysłany: 2019-11-18, 01:29   

Lioness, tym, którzy siedzą na kasach wydaje się że wybrańcy spacerują po sklepie, snują się leniwie i nudę przerywają wyjściem na papieroska, ci co są na sklepie uważają, że na kasach siedzą szczęśliwcy, którzy nic nie muszą, nic się od nich nie wymaga, których nic nie obchodzi ... a wypłatę biorą taką samą ... więc jak to w końcu jest? :-D

W biedronkach panuje swoisty etos pracy na sklepie, że niby na kasie to same gamonie, więc nikt nie chce na kasie każdy stara się sprawdzić się zeby go wzięli na sklep i nie mieli za kretyna, a jak na tym sklepie kilka lat popracuje to niestety wdzięczność biedronki poczuje w każdym stawie mięśniu i kosteczce swojego ciała ...
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
Lioness 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 26 Cze 2019
Posty: 12
Wysłany: 2019-11-18, 12:48   

Trudno Się z Tobą nie zgodzić ale nie powinno to tak moim zdaniem wyglądać. U nas kasa jest traktowana przez kierowniczkę jako forma kary i alienacji. Więc trudno się dziwić że pracownicy to powielają . Niestety takie sprawy umacniają w postanowieniu o zmianie pracy. Coraz więcej takich sytuacji. Nic nie zapowiada poprawy
_________________
Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1496
Wysłany: 2019-11-18, 12:58   

Lioness napisał/a:
Trudno Się z Tobą nie zgodzić ale nie powinno to tak moim zdaniem wyglądać. U nas kasa jest traktowana przez kierowniczkę jako forma kary i alienacji. Więc trudno się dziwić że pracownicy to powielają . Niestety takie sprawy umacniają w postanowieniu o zmianie pracy. Coraz więcej takich sytuacji. Nic nie zapowiada poprawy


Podstawą do tego, by taki nacisk działał i przynosił efekty, jakich kierownik oczekuje jest nasza chęć zadowolenia innych, to, że czujemy się dobrze wtedy gdy ktoś jest z nas zadowolony ... a jeśli dobrze pracujesz na kasie to dlaczego nie masz być sama z siebie zadowolona? jeśli dobrze wypełniasz swoje obowiązki, dlaczego masz stawać na rzęsach żeby się dostać do tego elitarnego klubu 'spacerujących' po sklepie, po co? bo wtedy też będziesz ulubienicą kierownika? dlaczego alternatywą jest zdobycie tego statusu albo odejście z pracy a nie - po prostu uczciwa praca na takim stanowisku jakie jest ci powierzane bez wewnętrznego poczucia bycia gorszą?
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
Lioness 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 26 Cze 2019
Posty: 12
Wysłany: 2019-11-18, 13:04   

Mnie absolutnie nie zależy na dostaniu sie do dam dworu, za żadne pieniądze. Raczej na sprawiedliwym podziale i ocenie obowiązków. A tak jak wspominałam takich spraw jest więcej. Ale niestety największą rolę odgrywa atmosfera. Jak pracować w zespole kiedy jest on tylko z nazwy? Wiadomo nie da się lubić wszystkich ale wcale nie musi tak być. Wystarczy że będziemy wzajemnie szanować siebie i swoją pracę.
_________________
Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

challenge24.online | wzywam.pl |

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,115 sekundy. Zapytań do SQL: 11