Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy Was też wiecznie, wszystko boli z pracy ?
Autor Wiadomość
Biurowa 

Stanowisko:
klient

Dołączył: 19 Wrz 2016
Posty: 414
Wysłany: 2019-11-14, 13:36   Czy Was też wiecznie, wszystko boli z pracy ?

Hej.
Piszę ten post, bo zastanawiam się czy to ja jestem jakaś miękka czy inni też tak mają.


Od paru miesięcy nie ma dnia żeby coś mnie nie bolało.
Boli mnie kręgosłup, drętwieją nogi i ręce. Bolą wszystkie stawy.
Jak chwilę posiedzę, to potem nie mogę wstać, bo nie czuję nóg.

Nie mam już siły dźwigać tych zgrzewek z napojami półkę na wysokość 2 m.
Po pracy ciężko mi dojść do domu, bo stopy mnie z tych naszych butów pieką nie do wytrzymania.

Żyję na tabletkach i maściach przeciwbólowych.

Jestem przed 40-tką i pracuję w naszej firmie od kilku lat. Zastanawiam się czy się nie zwolnić, tylko o nową pracę za te pieniądze ciężko. Ale już pomału nie daję rady fizycznie i czuję, że się rozpadam i robię kaleką :-(
 
     
pchełka 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 02 Lis 2016
Posty: 22
Wysłany: 2019-11-14, 14:46   

Ja troszke starsza i mam podobnie.. i jeszcze ostrogi się nabawiłam w tych butach.. a lekarz zamiast pomóc,jakieś maście,ćwiczenia,rehabilitacje polecić,bo przeciez w wieku produktywnym jestem i chciałabym jeszcze popracować,to kazał się do bólu przyzwyczajać..😕
  Ocena JMP: 7/10
     
Włodarz 


Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączył: 12 Sty 2015
Posty: 715
Wysłany: 2019-11-14, 16:07   

Buty są okrutnie niewygodne... szok w nich się chodzić nie da ciężkie spadają klamra się rozpina no po prostu dla mnie badziew na rynku są lepsze i wygodniejsze niż te nasze i sznurowane a nie na klamrę...
Mnie tam głowa boli często...
_________________
If you were a king up there on your throne,
would you be wise enough to let me go.
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3660
Wysłany: 2019-11-15, 13:29   

Takie dolegliwości są normalne, jesli np. nie przestrzegasz zasad BHP przy podnoszeniu ciężarów. Robisz to zbyt szybko, zbyt niedokładnie i w ten sposób obciążasz sobie głównie lędzwiowy odcinek kręgosłupa. Potem idziesz do domu i kilka godzin spędzasz nad smartfonem, z głową pochyloną do przodu, dzięki czemu nabawiasz się schorzeń odcinka szyjnego. Do tego unikasz aktywności fizycznej na co dzien, bo po pracy jesteś tak zmęczona, że jedyne o czym marzysz to weekend przed telewizorem :-D A zatem nawet na godzinny spacer, wyciagnąć Ciebie to sztuka... I co z tego, że robisz w pracy jakieś 100 tys. kroków (WHO zaleca 10 tys.) skoro Twoja forma fizyczna błaga o pomstę do nieba. Twój kręgosłup jest tak styrany, że jak odkurzysz mieszkanie, to przez kolejne pól godziny nie możesz się wyprostować :-P
Zmienić pracę to jedno, ale jak nie zadbasz o dzienną porcję ruchu, która będzie wzmacniać mięśnie pleców, brzucha itp. to nic w tej kwestii się nie zmieni.
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
informatyk 

Stanowisko:
klient

Dołączył: 28 Wrz 2019
Posty: 17
Wysłany: 2019-11-16, 09:14   

Biurowa napisał/a:
Zastanawiam się czy się nie zwolnić, tylko o nową pracę za te pieniądze ciężko.


Ale po co chcesz się zwalniać i szukać nowej pracy, skoro zgodnie z tym co sama napisałaś tutaj :
Biurowa napisał/a:

U nas na "1" siedzą Ci, z którymi nikt nie chce pracować na sklepie. Przeważnie pada na tych leniwych, którym nie chce się wykładać palet z towarem i szwędają się po kątach żeby im tylko zmiana zleciała.


wystarczy pomyśleć i pracować w Biedronce bez niszczenia swojego kręgosłupa?

Patrząc po tych objawach, to lekarz chyba nawet nie będzie musiał naginać prawdy, żeby Ci wystawić zaświadczenie o tym, że musisz usiąść na kasie i odpocząć od dźwigania towarów na sklepie.
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3660
Wysłany: 2019-11-16, 18:33   

informatyk, w jakim Ty świecie żyjesz? Lekarz Ci wystawi zaświadczenia, że nie możesz wykonywać obowiązków, które wynikają z Twojej umowy o pracę, czyli tego po co Cię zatrudnili i myślisz, że pracodawca będzie trzymał takiego pracownika? A na kasie to wg Ciebie nie ma dźwigania? Ludzie same bułeczki kupuja? Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz...
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
Biurowa 

Stanowisko:
klient

Dołączył: 19 Wrz 2016
Posty: 414
Wysłany: 2019-11-16, 22:04   

Jak przyniosę zaświadczenie, że mogę siedzieć wyłącznie na kasie, to nie będę się musiała zwalniać... sami mnie wy..... :muhaha:
 
     
informatyk 

Stanowisko:
klient

Dołączył: 28 Wrz 2019
Posty: 17
Wysłany: 2019-11-17, 13:41   

Larrikol napisał/a:
informatyk, w jakim Ty świecie żyjesz? Lekarz Ci wystawi zaświadczenia, że nie możesz wykonywać obowiązków, które wynikają z Twojej umowy o pracę, czyli tego po co Cię zatrudnili i myślisz, że pracodawca będzie trzymał takiego pracownika?


Sama napisała, że pracodawca trzyma takich, którzy sobie odpoczywają na kasie i kasują wolniej niż ona, więc niby czemu nie miałby jej trzymać? Zarzucasz jej, że zmyślała?

Cytat:
A na kasie to wg Ciebie nie ma dźwigania? Ludzie same bułeczki kupuja? Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz...


Jak wyżej. To biurowa napisała, że odpoczywają na kasie.

A co do mojej wiedzy, to robię zakupy, widziałem jak wyglądają kasy i jestem na 100% pewny, że jak kasjerka nie może dzwigać to sobie spokojnie poradzi przy niewielkiej współpracy ze strony klienta.

Biurowa napisał/a:
Jak przyniosę zaświadczenie, że mogę siedzieć wyłącznie na kasie, to nie będę się musiała zwalniać... sami mnie wy..... :muhaha:

Dlaczego Ciebie, a nie kogoś kto ciągle siedzi na kasie i jest na niej mniej produktywny niż Ty?
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3660
Wysłany: 2019-11-17, 15:32   

Praca na kasie też wymaga przenoszenia ciężarów, chociaż mniej niż na sklepie. Jeśli masz od lekarza zaświadczenie o ograniczeniu to jest to podstawa do rozwiązania umowy o pracę.
PS. Temat o dźwiganiu ciężarów już jest, a zatem wracajmy już do tego, o czym chciała podyskutować Biurowa.
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1445
Wysłany: 2019-11-17, 20:06   

Biurowa, to co piszesz to niestety efekt ciężkiej pracy. Jak uważasz że na kasie byłoby ci lżej możesz się dogadywać, że raz jesteś na sklepie raz na kasie ... nie zawsze kiero na to pójdzie, bo jak nie ma kogo innego żeby wziąć na sklep to co zrobi, sam też wszystkiego nie ogarnie, ale wtedy gdy jest możliwość może cię trochę odciążać ... a tym samym dawać szansę mniej doświadczonym nauczyć się pracy na sklepie (żeby za kilka lat i oni z dumą poczuli ją w swoich drętwiejących kończynach i bolących kręgosłupach) ;-)
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
marta1 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 13 Gru 2011
Posty: 4449
Wysłany: 2019-11-17, 21:44   

Larrikol napisał/a:
Praca na kasie też wymaga przenoszenia ciężarów, chociaż mniej niż na sklepie. Jeśli masz od lekarza zaświadczenie o ograniczeniu to jest to podstawa do rozwiązania umowy o pracę.

niekoniecznie , od jakiegoś czasu funkcjonuje w firmie podział stanowisk tzn pracownik sklepu , sprzedawca kasjer i kasjer , myślę że to kwestia dogadania się , tylko pytanie czy taki pracownik jak Biurowa nie czułby się gorszy/mniej wartościowy siedząc tylko na kasie ;-) , z drugiej strony tak to jest jak się ma niezdrowe podejście do pracy i chore ambicje
ja zwróciłam uwagę na coś innego w tym temacie

[ Dodano: 2019-11-17, 21:45 ]
Włodarz napisał/a:

Mnie tam głowa boli często...

:-D :-D , widać że ta praca każdemu sprawia ból ;-) , różnica co kogo boli tkwi w tym czym kto pracuje :-P
_________________
Ludzie znają dziś cenę wszystkiego , nie znając wartości niczego...
 
     
Biurowa 

Stanowisko:
klient

Dołączył: 19 Wrz 2016
Posty: 414
Wysłany: 2019-11-18, 11:21   

Biurowa napisał/a:
Jak przyniosę zaświadczenie, że mogę siedzieć wyłącznie na kasie, to nie będę się musiała zwalniać... sami mnie wy..... :muhaha:

informatyk napisał/a:
Dlaczego Ciebie, a nie kogoś kto ciągle siedzi na kasie i jest na niej mniej produktywny niż Ty?


U nas na kasie siedzą Ci mniej poradni życiowo. Głównie samotne matki z dziećmi z długami, które szefowa trzyma od lat z litości. No i nowi do przyuczenia.

Ja niestety nie miałabym żadnego argumentu. Od razu szefowa by mi powiedziała, że mam sobie szukać nowej pracy. A na moje miejsce weźmie kogoś "sprawnego", bo jej są potrzebni ludzie do pracy, a nie sami "jedynkowicze".
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1445
Wysłany: 2019-11-18, 12:22   

Biurowa napisał/a:


U nas na kasie siedzą Ci mniej poradni życiowo. .


To jest właśnie wyraz tego swoistego biedronkowego 'snobizmu', przeświadczenie, że jak się nie siedzi na kasie to jest się kimś bardziej ogarniętym, wartościowym, fajnym i zajeb*stym, nawet, gdy odczuwa się tak boleśnie skutki swojej życiowej zaradności, przekonanie pozostaje jedynie słusznym przekonaniem ...

Biurowa odpuść sobie trochę, pozwól sobie być nieco mniej twardą, nieco mniej taką 'zesraj się a nie daj się ' i 'co ja nie dam rady? kto jak nie ja?'a trochę bardziej o siebie zadbaj, może przełamując ten stereotyp, że na kasie siedzi niedojda, bo wykończysz się dla tego etosu pracy na sklepie, będziesz równie fajną, dobrą, wartościową dziewczyną siedząc co jakiś czas na kasie jak jesteś zaiwaniając na sklepie - poza tym nawet na sklepie nie graj twardzielki, wołaj do pomocy jak przerzucasz zgrzewki czy banany, albo jakiś ciężki nonfood, wiem tego trzeba się nauczyć, bo pewnie uznasz, że zanim kogoś zawołasz to już sama to zrobisz ale ... albo o siebie zadbasz albos się wykończysz- zdrowie masz tylko jedno dziewczyno
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3660
Wysłany: 2019-11-18, 13:23   

marta1 napisał/a:
niekoniecznie , od jakiegoś czasu funkcjonuje w firmie podział stanowisk tzn pracownik sklepu , sprzedawca kasjer i kasjer , myślę że to kwestia dogadania się
Mówię o sytuacji, kiedy lekarz wystawia zaswiadczenie, wtedy żaden pracodawca nie zaryzykuje, bo jeśli coś się stanie to będzie jego wina. Dogadać się zawsze można, można tez po prostu przestać tej kasy unikać i zacząć dosiadać, bo wiem jak "chętnie" tam co niektórzy idą... ;-)
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
u8t3io3p

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 743
Wysłany: 2019-11-18, 21:50   

to teraz spojrz z drugiej strony, ktos sobie siedzi na kasie, bo nie chce sie wychylac, po co ma biegac ze zgrzewkami wody skoro moze posiedziec na kasie i obslugiwac klientow, skoro to nie ma zadnego wplywu na wyplate mimo, ze jest zatrudniony na wszystkie stanowiska?

nie wiem ile masz lat, ale wiem, ze za 10 moze i 20 bedziesz miala duze problemy ze zdrowiem, bo wolalas pracowac za trzech i nic z tego nie masz w sumie,powiem nawet wiecej pracujac wlasnie za trzech, gora wlasnie przez takich pracownikow jak ty mogla podkrecic normy, redukujac etaty na sklepach czy tez zwiekszajac obowiazki, bo dla JMP jestes numerkiem SAP i nic wiecej, zwolnisz sie? przyjdzie kolejny/a, nikt nie bedzie chcial? no to damy 100PLN wiecej moze ktos sie skusi


z reguly szary pracownik w wielkich korporacjach,a takim jest biedronka jest dla nich nikim
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

challenge24.online | wzywam.pl |

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,128 sekundy. Zapytań do SQL: 11