Praca w Biedronce

Bydgoszcz- Andersa

Zastanawia mnie od jakiegoś czasu skąd wzięli część ludzi na stanowiska kierownicze... mam dwie myśli...z przypadku (to 90 % awansów)... po znajomości.... W tym sklepie dzieją się cuda!!!!!! Kierowniczka jest tylko i wyłącznie po znajomości:).... brak jakiejkolwiek wiedzy z zakresu zarządzania ludźmi...- zresztą cóż się dziwić tam żaden kierownik nie ma o tym pojęcia....:) jeden fałsz i obłuda ze strony kierownictwa!!! aby sobie d... uratować zrobią wszystko:) hmm..., a jak znajdzie się taka pracownica co tyłek potrafi lizać to będzie najlepszym pracownikiem, a jeszcze jak dzieci kierowniczki przypilnuje, bo na opiekunkę jej żal, to wolne i urlop dostanie kiedy zechce:) a trafiła do biedy za przekręty!! taka to ustawić się potrafi:) oczywiście wszyscy wiemy o kogo chodzi:) no i nawet dokumenty podrobią aby awans "załatwić" oczywiście przez lizanie tyłka. Dziwi mnie tylko KR niby taka inteligenta a pozawala sobą manipulować:) kpina!! Wystarczyłoby tylko kamery przejrzeć raz a porządnie co wyczynia kierownictwo w tym sklepie... dyscyplinarka jak się patrzy:) czy ma ktoś podobne spostrzeżenia jak ja??
Sortuj: 12 komentarzy

Komentarze