Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników, byłych pracowników i klientów Biedronki.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
<b>Rejestracja</b>Rejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziwne różnice kasjerskie - gdzie szukać przyczyny?
Autor Wiadomość
biedronek2000

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 13
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 16:08   Dziwne różnice kasjerskie - gdzie szukać przyczyny?

Witam,

piszę w sprawie mojej żony, ponieważ Ona chwilowo nie ma dostępu do internetu.
Ogólnie chodzi o różnice kasjerskie, które pojawiają się nie wiadomo skąd.

Żona zaczęła pracę w Biedronie 3 tygodnie temu ale od siedmiu już lat pracuje
w handlu, cały czas z pieniędzmi. Najpierw w McDonaldzie, gdzie po przejściu wszystkich
szczebli była kierownikiem zmiany, później w spożywczej sieciówce jednej, drugiej no i teraz Biedrona.
Nigdy wcześniej nie zdarzały się jej takie rozbieżności w pieniądzach, jak pojawiają się teraz. Oczywiście wiadomo, jak to w handlu - na ogół ma się różnicę tych kilkunastu/kilkudziesięciu groszy, ale to jak najbardziej normalne.

W Biedronie natomiast przez te ostatnie 3 tygodnie miała ok 12-13 dni roboczych, z czego pewnie z 9-10 spędziła na kasie i przez ten czas zarobiła już 4 raporty - trzy na minusie (-70zł, -40zł, -30zł) i jeden na plusie (+20zł). Oczywiście nie były to okrągłe kwoty, tylko z jeszcze jakimiś groszami.

Żona jest w zasadzie pewna, że nie pomyliłaby się aż tyle razy i to na takie kwoty. Ja jej wierzę, bo tak jak napisałem wyżej - od lat miała do czynienia z pieniędzmi, nierzadko nawet większymi, i nigdy nie było żadnych znaczących różnic. Po pierwszym manku zaczęła nawet każdorazowo liczyć wszystkie wydawane pieniądze dwukrotnie i jeszcze tego samego dnia miała to wspomniane -40zł.

Powiedziałem już żonie, żeby dobrze sprawdziła, czy przypadkiem banknoty gdzieś się nie zawijają, nie wypadają z kasetki czy cokolwiek innego.
U nich w sklepie po zmianie kasetkę przeliczna kierowniczka (w obecności pracownika) więc uczuliłem także, aby uważnie patrzyła jej na ręce.


W związku z powyższą sytuacją moje pytanie brzmi - na co jeszcze zwrócić uwagę? Skąd mogą się brać te różnice? Może są jakieś detale na które nie wpadliśmy a które mają kluczowe znaczenie?

Z góry dzięki za każdą pomoc :)
 
     
@Kacperos 

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 129
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 16:16   

ktoś może jej zawija z kasetki ;) nie wierzę że tak często miała by różnicę ;) ;)
_________________
Nie mowie zegnaj, lecz do zobaczenia...
 
     
biedronek2000

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 13
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 16:28   

@#Kacperos, no nam też nie chce się w to wierzyć.

W którym momencie to mogłoby się dziać Twoim zdaniem? Zupełnie nie znam realiów tej pracy a chciałbym jej przekazać, na co powinna zwrócić szczególną uwagę.
 
     
Robertty 

Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 1162
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 16:39   

nie ma takiej możliwości sam liczysz biorąc pogotowie kasowe i zdając. licząc utarg przeliczasz przed ks zks więc nie ma takiej możliwości
_________________
wypowiedzi mają charakter prywatny...
  Ocena JMP: 3/10
     
anet 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 14
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 16:53   

mylisz się Robertty, są sklepy gdzie ks liczy utarg bez obecności kasjera a wtedy wiadomo co może być. u mnie na sklepie tak nie ma ale jak przychodzą kasjerki do pomocy z innych sklepów to są zdziwione że muszą siedzieć w biurze z ks aż do samego końca puki nie pójdzie enter
_________________
anet
 
     
biedronek2000

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 13
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 16:53   

@Robertty, nie wiem jak z tym pogotowiem kasowym, ale żona mówiła że utarg przelicza ks/zks w obecności pracownika.

A Ty jak myślisz - gdzie można szukać jakichś przyczyn?
 
     
DarkSide 
MODERATOR NEGOCJATOR


Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 2099
Skąd: Polska
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 17:19   

Co Wy bredzicie, według podręcznika ma najpierw kasjer przeliczyć a potem zks lub ks który prowadzi zmiane. !!
_________________
  Ocena JMP: 5/10
     
Robertty 

Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 1162
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 17:28   

Tak ale u nas nie dotyka sie pieniędzy nim nie policzy kasjer i w ten sposób wyeliminowaliśmy problem oskarżeń o nieuczciwość,liczy kasjerka kasetkę ja po niej,liczy utarg ja po niej każdy przelicza więc jest ok

[ Dodano: 2013-07-31, 18:30 ]
po za tym jak ma różnicę 50 zł lub 100 zł to wtedy idę sprawdzić z nią czy nie zakleszczyły się pieniądze w budce depozytowej
_________________
wypowiedzi mają charakter prywatny...
  Ocena JMP: 3/10
     
Hell


Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 01 Lip 2012
Posty: 1091
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 17:39   

biedronek2000, niech żona poinformuje kierownika że chce sama policzyć najpierw kasetkę a potem utarg, wtedy nie będzie miała wątpliwości.
anet to jak kierownik zatwierdza rozliczenie zmiany jak nie ma przy nim kasjera, tylko nie mów że trzyma identyfikatory w szufladzie. :rool:
 
     
biedronek2000

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 13
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 17:43   

Robertty napisał/a:
po za tym jak ma różnicę 50 zł lub 100 zł to wtedy idę sprawdzić z nią czy nie zakleszczyły się pieniądze w budce depozytowej


Ooo, to już jest jakaś wskazówka. A inne nominały też mogą gdzieś się tak zakleszczyć czy zapodziać?

DarkSide napisał/a:
Co Wy bredzicie, według podręcznika ma najpierw kasjer przeliczyć a potem zks lub ks który prowadzi zmiane.


Mówię jak jest w sklepie mojej żony - ks/zks liczy pieniądze, kasjer patrzy. Dlatego właśnie powiedziałem jej, żeby uważnie patrzyła na ręce następnym razem.

lenka* napisał/a:
niech żona poinformuje kierownika że chce sama policzyć najpierw kasetkę a potem utarg, wtedy nie będzie miała wątpliwości.


Przekażę jej to i zobaczymy co z tego wyniknie. Generalnie z tego co wiem, to kierownictwo tego konkretnego sklepu jest tragiczne - są chamscy, olewają szkolenie pracowników a później wymagają od nich krzykiem, mają ciągłe pretensje. W mieście jest 7 czy 8 sklepów a tylko na tym jednym nikt nie chce pracować. Żona pracowała przez 2 dni na innym sklepie i mówiła, że to całkiem inny świat, zgrana załoga, profesjonalizm, szacunek i chociaż pracy tam było dwa razy więcej, to bez mrugnięcia okiem by tam przeszła w każdej chwili.
 
     
Hell


Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 01 Lip 2012
Posty: 1091
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 18:06   

No to powodzenia jej życzę. ;)
 
     
malwis19 


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 13 Kwi 2010
Posty: 340
Skąd: warmińsko-mazurskie
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 18:14   

Może ktoś jej "podkłada świnię" :bu: bo "nowa",bo może za dużo zobaczyła,albo stanowi jakieś zagrożenie dla kierownictwa ?
 
     
biedronek2000

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 13
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 18:19   

Jeśli już, to raczej skłaniałbym się ku temu, że "nowa". Nie wydaje mi się, żeby komukolwiek wchodziła w drogę czy też była jakimkolwiek zagrożeniem. Co prawda ma już trochę doświadczenia i dobre wykształcenie z rachunkowości, ale nie wydaje mi się, żeby to aż tak komukolwiek zagrażało. Poza tym na kierownictwo tego sklepu narzeka każdy i dziewczyny, które spotkała na innych sklepach a które wcześniej tam pracowały, mówiły że gdyby miały tam wrócić, to złożyłyby wypowiedzenie.
 
     
malwis19 


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 13 Kwi 2010
Posty: 340
Skąd: warmińsko-mazurskie
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 18:27   

Mówiąc zagrożenie miałam na myśli świadomość kierowniczek,że może twoja żona jest lepsza niż ks lub zks i one boją się,że będzie chciała je "wygryżć"bo może ma lepsze wykształcenie lub coś,czego one nie mają-inteligencję.
Tak czy owak-głowa do góry,początki są zawsze trudne.
Powodzenia :yeah:
 
     
biedronek2000

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 13
0 UP 0 DOWN
Wysłany: 2013-07-31, 18:49   

Dzięki @#malwis19 - mam nadzieję, że wszystko się ułoży.

PS. Czy posiadanie w początkowym okresie na kasie karteczki z jakimiś mniej popularnymi kodami jest dozwolone? Żona dostała za to zj***be od ks/zks w drugim czy trzecim dniu pracy na kasie. W ogóle doprosić się o te kody to była masakra - dopiero kserowała sobie notatki jakiejś dziewczyny, która została przyjęta i szkoliła się miesiąc wcześniej.

Dla mnie to całkiem absurdalne, ale może takie są procedury?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group