To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

Oceny produktów - Trwałość mięs

Larrikol - 2019-01-30, 20:40

A wołowinę tam kupujesz? xD
amminadab - 2019-02-03, 13:04

Larrikol napisał/a:
A wołowinę tam kupujesz? xD


Nie :-P Nie jadam wołowiny :-P Kurczaków itp też nie jak coś :-D Parówek, mortadeli, pasztetów i wszelkich mielonek typu Tyrolska też nie kupuję. Zwracam uwagę na zawartość miesa w przetworach i szerokim łukiem omijam MOM. Czasem śledzika sobie kupię, ale to już jak leci i z Biedronki i z Kauflandu się nada :-D Wydawać się może komuś, że to dziwaczenie, ale taki już nawyk :-)

Anonymous - 2019-02-04, 09:29

na marginesie,
wolę mięso z biedry, kaufla, czy lidla w vac (szczególnie nie z Polski) niż te "przyzagrodowe". może i ma płaski smak, może i więcej (teoretycznie) chemii, ale trzyma normy. Tam za numer z "padliną" idzie się na długie lata za kraty i buli potężne kary idące w miliony. I hodowca, i ubojnie, pośrednicy i nadzór wet. U nas... "Polak potrafi". Grzywna, rok w zawiasach i hulaj dusza...
Niejednokrotnie, robiąc swoje wyroby o tym, się przekonałem.

koksu - 2019-02-21, 20:42

Mięso jest dość delikatnym produktem i kupując z marketu czy innego miejsca termin przydatności do spożycia szlak trafia już po wyjęciu z lodówki na terenie sklepu. Wiec jak ci śmierdzi dzień przed czy dwa dni przed końcem terminu to też twoja wina. Ciąg chłodniczy przerwany i żaden sanepid tu nie pomoże. A tak na dobrą sprawę te terminy hmm... przykładowo termin do 22,02: o 23:59 22,02 mogę zjeść bo się nie sterminowało a o 00:01 23,02 już fe ble bo po terminie?
Przeczytałam cały wątek i mogę powiedzieć że mies bezpośrednio w vac nie kupuje w żadnych supermarketach. VAC często się rozszczelnia i z tąd ten smród w lodówkach.
marek_k62 napisał/a:
na marginesie,
wolę mięso z biedry, kaufla, czy lidla w vac (szczególnie nie z Polski) niż te "przyzagrodowe". może i ma płaski smak, może i więcej (teoretycznie) chemii, ale trzyma normy. Tam za numer z "padliną" idzie się na długie lata za kraty i buli potężne kary idące w miliony. I hodowca, i ubojnie, pośrednicy i nadzór wet. U nas... "Polak potrafi". Grzywna, rok w zawiasach i hulaj dusza...
Niejednokrotnie, robiąc swoje wyroby o tym, się przekonałem.

Człowiek się nie zna przeczytał artykuł z szmatławca i może obejrzał niusa z TV i, się wypowiada ehh...
Jaka "padlina"?????? gdzie?, kiedy?, w którym kraju? myślisz o Belgii?? gdzie cichaczem opchnęli takie mięsko, czy o Norwegii?? Bo w Polsce żadnej afery z "padliną" nie było.
Brak lek. vet. przy uboju tak, krowy z połamanymi nogami tak, ledwo chodzące przez złamanie miednicy podczas porodu tak i tyle!!!!
A swoją drogą zjadłam dzisiaj pysznego tatara, sama zrobiłam mniam nawet wołowinkę kroiłam nożem dla lepszego smaczku. Pychotka :D

Anonymous - 2019-02-22, 09:56

bzdury.
Od wielu lat mam z tym do czynienia na wielu poziomach. Mogę zapewnić, że to co napisałem o polskim mięsie to często rzeczywistość.
nikt też nie każe brać rozszczelnionego vac. Chyba, że nie ma się pojęcia. Jak Ty.

koksu - 2019-02-28, 20:59

Zapewne masz racje, bo jesteś ekspertem w tej kwestii. A ja tylko głupim kasjerem w biedronce.
Anonymous - 2019-03-02, 09:35

Nie zaprzeczę.
marta1 - 2019-04-15, 20:25

https://swiatrolnika.info/informacje/5508-milczenie-swiata-o-niemieckich-ubojniach-przerabiajacych-zdechle-krowy-i-lezaki-na-kebaby-kolejna-afera-ale-to-niemcy-nie-polska-wiec
Pablo40 - 2020-04-22, 11:34

Witam.Czy mieliście ostatnio zwroty łopatki z Irlandi termin do spożycia 26 04 2020?Mieso po otwarciu tak śmierdzi że szok,ciekawi mnie czy to pojedyncze sztuki czy cała partia?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group